Wojna miła, łatwa. Nowa

Amerykański sekretarz obrony poinformował obywateli USA, że ich kraj bierze udział w nowej wojnie. Chwilowo.

AC-130 nad Somalią

Robert Gates niechętnie potwierdził, że marynarka i siły powietrzne USA zaatakowały pozycje islamistów w… Somalii.

- Sądzę, że istnieje możliwość, że coś tam robimy, ale nie mam zamiaru komentować tego - spławił dziennikarzy po tym jak zapytali polityka o działania Amerykanów wokół somalijskiego miasta Bargal.

Nieco bardziej rozmowny somalijczyk Hassan Dahir Mohamoud - wiceprezydent półautonomicznego regionu Puntland - potwierdził, że w wyniku lotniczego uderzenia USA zginęło co najmniej 10 osób, w tym 6 bojowników powiązanych z Al-Kaidą. Nieco inny obraz wydarzeń przedstawili lokalni mieszkańcy informujący zachodnich wysłanników, że Amerykanie zbombardowali przede wszystkim opuszczone jaskinie. Zabili też - między innymi szwedzkiego dyplomatę.

- Ameryka ma prawo zaatakować swoich wrogów, gdziekolwiek się skrywają - Gates nie ma wątpliwości - to bomby w imię amerykańskiej wolności i demokracji.

Bójcie się Czeczeni, drżyjcie Ujgurzy, strzeżcie Ormianie - światowe potęgi się szybko uczą. Od siebie.

Wrzuć w Gwar
Dodaj komentarz | Zostaw ślad