Uproszczony świat chłystków

Ulicami Krakowa przeszli zwolennicy brunatnych koszul, podkutych butów i prostych rozwiązań. Szli, plugawili polskie flagi i krzyczeli ze strachu

Łysym chłystkom o zaciśniętych pięściach nie spodobał się Marsz Żywych organizowany przez władze Izraela.

Marsz był organizowany, jak co roku - kiedy do Oświęcimia przyjeżdża izraelska młodzież, aby na własne oczy zobaczyć co przygotowano dla ich dziadków i babci w ogarniętej wojenną pożogą Europie. Chłystki chciały w tym przeszkodzić.

Łyse chłystki o prostych twarzach skandowały tu jest Polska, nie Izrael, nie zdając sobie sprawy z tego, że w Izraelu szybciej by znaleźli podobnych do siebie. Wszak ich bracia to syjonistyczni osadnicy z Strefy Gazy, zamaskowani islamiści z Afganistanu i katoliccy czciciele karabionowych kul z USA. Wszyscy ci, którzy prędzej zabiją, niż oswoją inność i zaakceptują obcego. Tak w Polsce, jak w Izraelu.

Rodzime łyse chłystki tego nie rozumieją. Boją się. Innych. Wszystkich. Ze strachu zaciskają pięści.

Wrzuć w Gwar
Dodaj komentarz | Zostaw ślad