Najważniejsza debata polityczna Polski w roku 2007 okazała się… nudna jak cholera
Żaden z graczy nie powiedział niczego szokującego, żaden nic nie ujawnił, niczego nie zażądał. Ot - pstryczki w nos z wskazaniem na premiera Jarosława. Szkoda czasu i reklamy
Tomasz Lis ocenia debatę
Monika Olejnik mówi, kto wygrał
Jarosław Kurski (ten z GW) ocenia graczy
I nadal nie ma na kogo głosować…
Dodaj komentarz | Zostaw ślad


No nie… Facio leży na dechach niczym Gołota w pamietnym spotkaniu… i jeszcze leżąc na dechach, oglasza swoje zwycięstwo… Brawo Kwaśniewski… to sie normalnie we łbie nie mieści… co za kolejny doopek…
Kwaśniewski zachował sie dokłanie tak jak b. znany w wirtualnym swiecie Mistrz Ciętej Riposty… niejaki Dresiu… zwany tez Wielkim Sernikiem czy tez Sternikiem.. i majacym w sobie cos z rycerza…
Otóż ten sławetny Dresiu… który niczym Wielki Mistrz Zakonu Rycerzy Zawsze Przegrywających… miał taki wielkopański kaprys:
Za każdym razem gdy leżal na dechach… czesto tak rozciągnięty, że wręcz przypominał rozjechaną przez tira żabę… to zawsze, ale to zawsze… ten nasz dzielny kozak doński…
nawet pomimo zakazów i kneblowania go przez biegłych w tej materii oprawców… rozpaczającą rodzinę profilaktycznie ubraną na czarno…
czy też diagnozujacych jego krytyczny stan lekarzy… też ubranych na czarno, nie mówiąc juz o czarnych karawaniarzach oczekujacych dyskretnie w pobliżu tego cmentarzyska…
To pomimo tych przeciwności losu… nasz bohatyrowicz traktujacy z niezwykłą pogardą nawet zwykłą śmierć… a co tu mówić swe zdrowie… i tak bez przerwy nadawał… ze to ON(!) on WYGRAŁ… Dokładnie tak jak wczoraj zrobił to Kwaśniewski…
no naprawde… co za doopki zafajnadne… skąd sie tacy optymiści biorą do cholery jasnej??? No ludzie????
Coś czuje, ze Kwasniewski jest albo ojcem.. albo synem naszego Dresia…
Obaj mają jak widzę te same gusta i upodobania… Czyli opalanie się w blasku fleszy na dechach ringu w towarzystwie tłumu licznie przybyłego na konselację… oraz dyktowanie swego epitafium…
październik 3rd, 2007, at 1:22 #—-
Do radia TOK FM dzwoni facet i wyp. się na tematy polityczne:
Część 1: http://youtube.com/watch?v=c1AePmHk2Ug
Część 2: http://youtube.com/watch?v=hOKzjQZry3Q
Po co J.Kaczyński podniósł Kwaśniewskiego z desek i uczynił partnerem najważniejszej debaty tych wyborów, pyta P.Milcarek.
Mielcarek?? nie wiesz dlaczego?? Wiec ci wyjaśnie…
Otóż Kaczyński starłby Tuska na proch tak jak zrobił to z Kwaśniewskim… zniszczyłby go w tej debacie całkowicie… tego nadętego doopka… i tylko z litości dla niego, zechciał oszczedzić tę rozhisteryzowaną sierotę bez pomysłów, tego urodzonego plagiatora Tuska…
A chodziło o to, że po wyborach może być nieunikniona koalicja PISu z PO… I dzięki tej mądrej decyzji premiera… ta partia światłości i rozumu mająca prawie samych fachowców z najwyższej pólki…
A mająca tych fachowców aż tylu… że już nawet sami nie wiedzą gdzie nimi rzygać… i na tyle zdolnych… że te doopki wszystkowiedzące, nie potrafiły nawet jednego porządnego spotu zmajstrować…
A więc ta partia światłości i rozumu, czyli PO… nie rozleci się w pył… dzięki tej mądrej decyzji premiera… i być może będzie w końcu z kim rozmawiać i wejść w normalną koalicję…
październik 3rd, 2007, at 1:23 #—-
Do radia TOK FM dzwoni facet i wyp. się na tematy polityczne:
Część 1: http://youtube.com/watch?v=c1AePmHk2Ug
Część 2: http://youtube.com/watch?v=hOKzjQZry3Q