Polacy nie zasłużyli na IV RP

Prezydent i premier mają nielada orzech do zgryzienia. Na drodze do pełni IV RP stanęło społeczeństwo. Stanęło, zaparło się i zaczyna wierzgać.

Co prawda „Przypadkowe społeczeństwo nie może decydować o tym, co jest moralnie dobre”, jak to onegdaj mądrze rzekła posłanka Halina Nowina-Konopczyna, ale przypadkowe społeczeństwo może wyjść na ulicę. Nasze nie dość, że może, to jeszcze obudziło się i zaczęło wychodzić.

Młodzi przeciwko Giertychowi (gazeta.pl)Odezwali się górnicy. Lekarze, po preludium w Warszawie, przechodzą do poważnego protestu. Dzisiaj (wczoraj?) akcje strajkowe zapowiedzieli policjanci i gdańscy stoczniowcy. Zarazem element tak niepewnie społecznie jak młodzież i studenci odstawił piwo i zaczął marnotrawić wiosenne dni na demonstracje. Tam, gdzie za dnia manifestują lewackie młodzieżówki, sponsorowane przez pedofili i mafię, wieczoraminocą szaleją niespełna rozumu bandyci, zwani na wyrost „kibicami”. Jak koalicja PiS-LPR-Samoobrona ma rządzić takim krajem?

Policja łapie bandytów na warszawskiej starówce

Premier Marcinkiewicz też tego do końca nie wie, ale przynajmniej próbuje. Pomiędzy jednym a drugim protestem rząd uchwala powołanie CBA, ogłasza wolne dla dziatwy szkolnej podczas pielgrzymki Bendedykta XVI, planuje wprowadzenie prohibicji w Dzień Dziecka.

Niestety, co zostanie uchwalony kolejny słuszny moralnie projekt, to znów ktoś chce chleba, pieniędzy, pracy, bądź też - o zgrozo! - więcej swobody obyczajowej (czyt. przyzwolenia na demoralizację). Przy okazji okazuje się, że moralnie słuszne projekty nie mają wpływu na gospodarkę. A przydałoby się, aby coś wpływ na nią miało.

Czy jest jakieś rozwiązanie? Oczywiście. Tak proste, że nikt na to nie wpadł. Dajmy braciom Kaczyńskim rządzić krajem bez zepsutego społeczeństwa. Społeczeństwo nie zasłużyło na nich. Niech samopas stacza się w cień łże-elity. Wszyscy będą szczęśliwsi.

Wrzuć w Gwar
Dodaj komentarz | Zostaw ślad