„Życie Warszawy” poinformowało, że Jacek Kuroń prowadził negocjacje z SB. Co gorsze - z oficerem Lesiakiem - zmorą braci Kaczyńskich.
Dla ówczesnych opozycjonistów informacja nie jest niczym nowym. Rozmowy były prowadzone za wiedzą i zgodą Lecha Wałęsy, miały być targiem z służbami PRL.
Dla dzisiejszych prawych i sprawiedliwych, to co zrobił Jacek Kuroń stanowi kolejny dowód na umoczenie Układu i związki założyciela KOR z pachołkami (żydo)komuny - wreszcie można podpalić stos.
Dobra, w takim razie my też coś przypomnimy. Z osobami należącymi do organów wywiadu PRL rozmawiał także papież Jan Paweł II (z gen. Jaruzelskim w 1983. 1987) i kardynał Józef Glemp (spotkanie z Jaruzelskim w 1982 i negocjacje z Kiszczakiem). Może czas na nagonkę na te postacie? Poplujmy na przykład na zbliżenie Kościoła z PRL.
Jadem można tryskać we wszystkich. Pytanie brzmi: po co?
Dodaj komentarz | Zostaw ślad


Te szmaty z PiS-u każdego oplują. To są łajdaki, jakich świat nie widział!!!
sierpień 29th, 2006, at 1:53 #Precz z Kaczorami i ich sługusami!
Chyba nieco niektórzy mylą pojęcia.. Jak koleżanka wyżej..
sierpień 29th, 2006, at 2:51 #Ten plugawy język przypomina mi gadki z lat 50-tych..
Ale nie oszukujmy się co taki frustrat/ka może zrobić? Popluć sobie bo nic konstruktywnego z tego nie wyjdzie..
A odnośnie lustracji-nie ma to jak „ludzie honoru”…
;/
szkoda, że tylko tym media i Polska żyje - lustracją i przeszłością-a gdzie miejsce na przyszłość? gdzie w tym zwykła ludzka myśl, gdzie społeczeństwo?
sierpień 29th, 2006, at 4:22 #Porównywanie rozmów z SB Jacka Kuronia „podwójnie protokołowanych”
sierpień 29th, 2006, at 4:37 #z oficjalnymi spotkaniami Głowy Panstwa Watykańskiego Naszego Wielkiego Rodaka jest nieuprawnione.
Po pierwsze bez urazy ale zestawienie Jana Pawła II z JK to naduzycie.
Jadem można tryskać we wszystkich. Pytanie brzmi: po co?
——
sierpień 30th, 2006, at 1:46 #Po to zeby unieszkodliwic wroga politycznego lub ideologicznego. Kuron widocznie byl wrogiem niektorych. Co jestem nawet w stanie zrozumiec.
–> Ernesto
sierpień 30th, 2006, at 4:22 #To mniejsze naduzycie niz to co sugeruja wrogowie Kuronia. Chce pokazac, ze gdy wkraczamy w absurd i plucie, granice przesady zanikaja.
Moth ! Nie licytujmy się makiawelistycznie.
wrzesień 4th, 2006, at 8:56 #Po prostu nie nadużywajmy !
Cóż prawda jest jedna i niestopniowalna -nie ma mniejszych lub wiekszych prawd.
Potrafie po ludzku zrozumiec Jacka Kuronia, że chciał robic karierę, że chciał byc Prezydentem, Ministrem - ale nie mogę (nie mam prawa)wybaczać w imieniu tych jak mówił Poeta, których zdradzono o świcie.
Łzy w oczach Stoczniowca - twardego robotnika - tego sie nie zapomina. Oni walczyli o „chleb dla dzieci” a nie tylko zupę. W czasach ministrowania JK w Ministerstwie mozna było nabyć zupę z chlebem lub bez. Ten chleb do zupy to symbol. Wśród 21 postulatów były takie słówka jak zrównanie. Współczuję,że od Jacka Kuronia odstapili, gdy im był niepotrzebny, odszedł z Ministerstwa; ci którzy dziś wprowadzają polityke na cmentarze i próbują wykorzystać JK do swoich celów. Mamy prawo znac prawdę o JK, nie będąc Jego wrogami; co z nia zrobimy - to insza okoliczność.P.