Jak Navarro-Valls karci złego Zapatero

Zirytowany rzecznik Watykanu skomentował decyzję hiszpańskiego premiera o tym, że ten nie weźmie udziału w mszy celebrowanej przez Bendykta XVI

Zapatero wita papieża Benedytka XVI na lotnisku w Walencji (fot. gazeta.pl)W weekend papież gościł w Hiszpanii na V Światowym Spotkaniu Rodzin. Benedykt VI w sobotę został powitany na lotnisku przez premiera Jose Luisa Zapatero i hiszpańską rodzinę królewską. W niedzielę papież celebrował na zakończenie uroczystości wielką mszę w Walencji.

Z udziału w modłach zrezygnował Zapatero. Zamiast niego stronę rządową reprezentował między innymi szef hiszpańskiego MSZ Miguel Moratinos. Zachowanie premiera tak zirytowało przedstawicieli Kościoła Katolickiego, że rzecznik Watykanu Navarro-Vallas skomentował absencję premiera:

  • Nawet Fidel Castro na Kubie i Daniel Ortega w Nikaragui zjawili się sie na papieskich mszach (wersja CNNABC NEWS)
  • Nawet Wojciech Jaruzelski i Fidel Castro byli na mszach Jana Pawła II (wersja OnetWp.pl)

W dwójnasób interesujące…

Po pierwsze: to ciekawy przypadek tego, jak polskie media/agencje informacyjne nieco modyfikują doniesienia ze świata - i dobrze jest o tym pamiętać czytając o tym, co się dzieje za miedzą.

Po drugie: hierarchii kościelnej nie wystarczyło to, że Zapatero spotkał się z Benedyktem XVI na rozmowie przed mszą. Okazało się, urzędnik państwowy - niezależnie od swoich prywatnych przekonań - powinien publicznie uczestniczyć w obrządkach religijnych.

Szkoda, że watykański rzecznik nie wypowiedział się na temat tego, czy taki obowiązek dotyczy także spotkań z Patriarchą Konstantynopola i tybetańskim Dalajlamą. Może warto przystać na takie rozwiązanie? Chociażby dla widoku Romana Giertycha biorącego udział w ubrządkach Rosz ha-Szana i braci Kaczyńskich siedzących w zazen.

Wrzuć w Gwar
Dodaj komentarz | Zostaw ślad