Kazimierz Marcinkiewicz poległ. Może zdradził Jarka z Donaldem, może był zbyt dobrym premierem - ponoć sam powie dlaczego odszedł. Niemniej premier Marcinkiewicz to już historia - dziś istotniejsze jest to, kto pozostał u sterów władzy

Niespełna rok po wyborach, polską menażerią polityczną zawładnęły osobniki najlepiej dostosowane do walki o koryta, wpływy i stanowiska. Jedną z cech, które pomagają tym niezwykłym jednostkom w walce o przetrwanie w politycznej dżungli, jest mówienie rzeczy niekoniecznie zgodnych z prawdą i nie zawsze mających sens - za to miłych dla uszu wyborców.
Wymiana premiera i start kampanii samorządowej to dobra okazja, aby przypomnieć sobie niektóre z ich sentencji - ku pamięci i refleksji. Na przestrogę?
Cytując rządzących wspomagamy się zasobami Wikiquote i Wprost, a przy okazji prezentujemy smakowite polskie dania.
kartofelki : bardzo dobre, szczególnie młode i w mundurkach
- Spieprzaj, dziadu! (LK do słuchacza na wiecu wyborczym, IX 2002)
- Andrzej Lepper udowodnił, że ma za nic prawo i jest politycznym awanturnikiem. Poparcie PiS-u dla tego polityka w jakiejkolwiek sytuacji jest nierealne. (LK, III 2005)
- My byliśmy głównym wrogiem Samooobrony do niedawna (…) Mamy dwa wyraźne zakazy, które dziś obowiązują w samorządach, a będą też obowiązywać w nowym parlamencie - SLD i Samoobrona. (JK, III 2004)
- Władza Samoobrony w Polsce to będzie kryzys europejski, dużo większy niż ten austriacki. (JK, XI 2002)
- We mnie jest czyste dobro. (JK, II 2006)
- Ratowanie cywilizacji będzie wymagało wprowadzenia w przyszłości czegoś w rodzaju obyczajowej cenzury. (JK, ?? ?????)
- Nie będzie w Polsce dyktatury, i tylko ktoś bardzo głupi może wierzyć w tego rodzaju zagrożenie. (JK, II 2006)
konina : przeważnie żylasta, ale dla koneserów jest zjadliwa
- Będziemy rządzić samodzielnie. Jeśli nie za dwa, to za sześć lat. Tylko spokojnie, merytorycznie, powolutku… (RG, VI 2003)
- Jeśli ktoś myśli, że polityka polega wyłącznie na ideałach, a nie biznesie, to się do polityki nie nadaje. (RG, V 2004)
- Ja nie widzę wśród argumentów zwolenników Unii Europejskiej żadnego sensownego, ekonomicznego argumentu, za przystąpieniem do Unii Europejskiej (RG, X 2002)
- Żadna szkoła nie ma prawa zmuszać dziecka wbrew woli jego rodziców do przeczytania np. „Doliny Issy” Miłosza, która jest pełna opisów erotycznych. Jeżeli natomiast nauczyciel egzekwuje znajomość takiej książki, rodzice muszą mieć możliwość zwolnienia takiego nauczyciela. (RG, ?? ????)
- Jeszcze nie było rządu śmiesznego. (RG, III 2005)
buraki i ich pochodne - zbyt słodkie, podstępnie niszczą zęby
- Nie jestem wyjęty spod prawa. Jestem takim samym obywatelem jak każdy inny. Nie ja miałem wpływ na stanowienie prawa, a że moi adwokaci byli sprytni niekiedy w przeciąganiu spraw, to tylko chwalić ich za to. (AL, IX 2001)
- Polityk taki jak ja musi dbać o dwie dziedziny: więziennictwo i szpitalnictwo. Prędzej czy później trafi w jedno z tych miejsc. (AL, V 2004)
- Celem moim i Samoobrony jest rządzenie Polską i to jest kwestia czasu. (AL, 2005)
- Chcemy wszędzie mieć swoich ludzi. (AL, II 2006)
- Generalnie jesteśmy za tym, żeby media nie były w prywatnych rękach, do tego stopnia, żeby mógł pan Michnik kształtować opinię. (AL, IV 2002)
- Musimy mieć kogoś w kierownictwie Panoramy. W koalicję wchodzi się po to, że jakieś stanowiska się bierze. (AL, VI 2006)
- Samoobrona jest biczem bożym na to, co się dzieje w Polsce. (AL, ?? ????)
Najprawdopodobniej 7 lipca 2006 roku straciliśmy w rządzie ostatniego polityka, który liczył się na arenie międzynarodowej i uwiarygodniał Rzeczypospolitą Polską. Teraz możemy przygotować się do rywalizacji się z Białorusią o pierwsze miejsce w byciu największym cyrkiem Europy w XXI w. Cyrkiem, który jest zabawny, ale chyba zbyt drogi dla naszego kraju. Wszak, za występy klaunów, płacimy podatkami, autorytetem w Uni Europejskiej i przyszłością naszych emigrujących dzieci…A może nie jest tak aż tragicznie i prawdopodobna dymisja rządu to powrót, do zrealizowania po wyborach samorządowych, idei PO-PiSu?

Po co waśnie, swary głupie?
Wszak i tak skończymy w zupie
- kartoflance
Nie ma bliższego związku niż związek między bliźniakami. (LK, III 2005)
Dodaj komentarz | Zostaw ślad


Tylko szkoda Polski
lipiec 8th, 2006, at 8:50 #Jak tak dalej pójdzie to za 10 lat w polsce zostaną tylko emeryci…
lipiec 8th, 2006, at 10:27 #ciekawe spojrzenie. na moj gust trochezbyt pesymistyczne. strach przed totalitaryzmem, narodowym katolicyzmem, kryzysem gospodarczym …
lipiec 8th, 2006, at 11:34 #róbmy swoje. bez paniki ;)
wg sondaży
onet - 94% przeciwko zmianie, 6% za
gazeta.pl - 91% przeciwko, 6% za
I gdzie tu demokracja ?!
lipiec 8th, 2006, at 11:36 #Niech ktoś mi to wytłumaczy!
gazeta.pl - 91% przeciwko 9% za*
lipiec 8th, 2006, at 11:42 #poprawka’
Mam nadzieje, ze Lepper zacznie pyskowac a tego nowy premier nie zniesie, co doprowadzi do dymisji rzadu.
lipiec 9th, 2006, at 2:32 #No tak miał zrobić dobry wizerunek PISu i zrobił a potem został odstawiony na wolny tor ale jest ambitny i popularny może sam założy nową partie i tych obiboków wyśle do kurnika.
grudzień 1st, 2006, at 10:56 #[…] cyrk bez Marcinkiewicza Na pewno wszyscy o tym już wiedzą i słyszą. A gdzie tego usłyszeć nie można, raczej? Zdecydowanie lepiej milczeć względem opozycji, zbudować wielki mur oddzielający ich od ‚wrogów’ o tym samym celu. A następnie sie obruszyć jak na polityka przystało. Jakie losy dla Polski wróżycie? Już teraz zagraniczne media się zajęły naszym ziemniaczym rządem. ‚Times: Bliźniacy przejmują władzę w Polsce’ Władzą jest lud. […]
marzec 18th, 2007, at 11:28 #