Stany Zjednoczone przyznają się, że polubiły Libię, za to jeszcze bardziej nie lubią Wenezueli. Burmistrz Londynu uwielbia prezydenta Chaveza. Ten robi się bardziej nieznośny niż był uprzednio. A my nie piszemy o ropie naftowej.

Stało się. Kadafi nie jest już sponsorem terroryzmu. Przywódca Libii może zapomnieć o tym, że wydał rozkaz ataku na żołnierzy USA w Niemczech i wysadził nad Lockerbie boeinga 747. Autokrata także jest wspaniałomyślny. Wybaczył dwukrotne bombardowania swojego kraju, śmierć adoptowanej córki podczas amerykańskiego nalotu na Trypolis w 1986 roku. Jak tu nie wierzyć w cudowną moc polityki?
Śmiała decyzja administracji amerykańskiej drastycznie osłabiła oś zła. Przez chwilę wydawało się, że ubędzie wrogów wolności i demokracji. Niemniej George W. Bush stanął na wysokości zadania i wskazał na nowe zagrożenie dla Ameryki. Otóż lewacki Chavez, panujący nad Wenezuelą, nie chce przystąpić do wojny z terroryzmem. Bezczelnie drażni sąsiada z północy, kpi z koncernów naftowych, obraża premiera Wielkiej Brytanii i prezydenta Stanów Zjednocznych. Zasługuje watażka z Wenezueli na nauczkę? A jakże! Zasługuje i dostał. Pierwszą karą jest pozbawienie Wenezueli szans na kupno uzbrojnia USA.
To wszystko nie byłoby czymś bardzo zaskakującym, gdyby nie puenta. Jeden z generałów Chaveza oznajmił publicznie, że skoro Amerykanie nie chcą dostarczać części do F-16, które Wenezuela zakupiła w USA, to w sumie samolotów można się pozbyć. Jak? Chociażby sprzedając je do… Iranu.
Kraje, które posiadają duże złoża ropy naftowej wytłuściły się. To przypadek. Jak i te w polityce.
Dodaj komentarz | Zostaw ślad


Hehe. Ciekawe czy irańskie F-14 jeszcze latają. Szach kupił trochę tego
maj 17th, 2006, at 7:49 #Ciężko stwierdzić. Według niektórych źródeł nie wytrzymały wojny z Irakiem, według innych mają się dobrze i są zasilone rosyjską (sic!) elektroniką.
maj 18th, 2006, at 12:30 #Polecam link:
http://www.iiaf.net/aircraft/jetfighters/F14/f14.html
I bardzo dobrze. Jak czerwony chavez przesadzi to się obudzi w amerykańskim więzieniu. Z pożytkiem dla świata i naszej gospodarki
maj 18th, 2006, at 11:41 #